5i50100

Strona z moim pisaniem @ Konstanty Młynarczyk

Królowa Powietrza i Mroku [wiersz z noweli Poula Andersona]

leave a comment »

Najpiękniejszy wiersz w całej literaturze fantasy i SF. Koniec, kropka.
Nie znalazłem nigdzie polskim Internecie, więc wrzucam do siebie. To powinno być do przeczytania…

Pani Powietrza i Mroku
(z noweli Poula Andersona pod tym samym tytułem)

Do domu wracał Arvid,
Wśród wzgórz szlak jego biegi,
Przez cienie trzęsolisci.
Wzdłuż brzegów rwących rzek.
Pod cierniowcem taniec się wije.

Wiatr nocy szeptał wokół,
Zapachy kwiatów niosąc.
Księżyce stały nad nim,
Wzgórza błyszczały rosą.
Pod cierniowcem taniec się wije.

I marząc o kobiecie,
Co w słońcu go czekała,
Stanął olśniony zorzą
I dusza w nim załkała.
Pod cierniowcem taniec się wije.

Bo przed nim, przy kurhanie.
Co w niebo wznosił ziemię
Blask złoty, kryształowy –
Zewnętrznych w tańcu plemię.
Pod cierniowcem taniec się wije.

‚Zewnętrznych tańczy plemię
Płomieniem, wiatrem, tęczą,
Przy mroźnych dźwiękach harfy.
I nigdy się nie zmęczą.
Pod cierniowcem taniec się wije.

Podeszła do Arvida
Ze światłem gwiazd we wzroku.
Tańczących zostawiając.
Pani Powietrza i Mroku.
Pod cierniowcem taniec się wije.

Z miłością, strachem, blaskiem
W jej nieśmiertelnym oku
Rzekła cicho do niego
Pani Powietrza i Mroku:
„Odpocznij już, Arvidzie,
Przyjmie cię nasze plemię,
Nie musisz być człowiekiem,
Zbyt ciężkie jest to brzemię”.

Odważył się powiedzieć:
„Uciekać od was muszę,
W mym domu czeka dziewka,
Co mi oddała duszę.
Czekają też druhowie
I pracy moc została,
Bo kimże byłby Arvid
Nie trudząc swego ciała.
Więc użyj swojej magii.
Niech się kamieniem stanę.
Twój gniew mnie może zabić,
Lecz wolnym pozostanę”.

Stała, spowita w piękno
I strach, i blask północy,
Pani Powietrza i Mroku.
I musiał spuścić oczy.
A potem się zaśmiała
I wzgardą głos jej brzmiał.
„Nie muszę rzucać czarów,
Byś odtąd zawsze łkał.
Do domu wrócisz z niczym
Oprócz dręczących wspomnień
O wietrze i muzyce,
O nocy, mgle i o mnie.

Pójdą za tobą wszędzie,
Dzień każdy zaćmią cieniem
I leżeć z tobą będą,
Gdy zmorzy cię znużenie.
Ból nagły dźgnie cię w serce
I płakać będziesz w głos,
Gdy wspomnisz, jaki jest,
A jaki mógł być los.
Swą tępą, głupią żonę
Co noc w ramiona bierz.
Do domu wracaj, Arvid,
Człowiekiem bądź, jak chcesz!”

Ze śmiechem, migotaniem
Zewnętrznych taniec znikł,
Samotny został Arvid
I łkał po blady świt.
Pod cierniowcem taniec się wije.

Nie czytaliście? Przeczytajcie!
Królowa Powietrza i Mroku

Written by 5i50100

18 marca 2013 @ 23:46

Napisane w Uncategorized

Tagged with

Co o tym sądzisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: